Objadanie wywołane atakami głodu bardzo często może się pojawić, gdy stosujemy dietę odchudzającą. Mimo najszczerszych chęci zaprzestania, rzadko udaje się nam powstrzymać. Dlaczego tak się dzieje? Gdzie popełniamy błąd? Jak z tym skończyć?

Objadanie – błędy, które do niego prowadzą.

Czy znasz uczucie, kiedy założyłeś sobie, że od dziś nie jesz słodyczy, albo od dziś tylko zdrowe posiłki, a już po dwóch, trzech dniach złamałeś swoją zasadę i poczułeś ogromne wyrzuty sumienia? Jeśli tak, to koniecznie zapoznaj się powodami, które odpowiadają za Twoją słabą silną wolę.

Chcesz pozbyć się problemu od zaraz.

To chyba najczęstszy powód, przez który większość naszych założeń nie udaje się przestrzegać. Czas jest Twoim sprzymierzeńcem, nie wrogiem i dobrze jest to zaakceptować. Jeśli jesz słodycze od miesięcy, a może nawet lat, to nie oczekuj, że w ciągu jednego dnia, uda Ci się pokonać słabość. Zaplanuj to, podziel na etapy, pomyśl, jak ta droga ma wyglądać, wyznacz jakieś poboczne zasady (np. mogę zjeść słodycz raz dziennie zamiast przekąski, albo pozwalam sobie na nią raz w tygodniu), a nie tylko jedną główną „nie mogę ich jeść”. Na pewno znasz to powiedzenie, że zakazany owoc smakuje najlepiej?

Trzymam się diety w 100%, albo nie ma sensu jej przestrzegać.

Zakładasz sobie, że od dziś jesteś na diecie. Jednak rano wstałeś później, niż planowałeś, więc nie zdążyłeś zrobić sobie posiłku do pracy. Wobec tego masz do wyboru: skorzystać z automatu, w którym znajdziesz jakąś drożdżówkę, albo być głodnym, więc bierzesz drożdżówkę. Dobierasz do niej jeszcze napój, co prawda, miała być woda, ale śniadanie też miało być zdrowe, a nie jest, więc Twoja dieta od dziś ma coraz mniej sensu. Błąd. Jeden posiłek, wcale nie odbiera sensu diecie. Przecież dalej możesz zjeść zdrowy obiad i lekką kolację. Zamiast bezwiednie płynąć z myślą, że dziś już się nie opłaca, pomyśl, gdzie popełniłeś błąd i postaraj się następnego dnia inaczej go rozwiązać, np. przygotuj sobie wieczorem jedzenie do pracy, na następny dzień lub ustaw dwa budziki, aby nie zaspać.

Objadanie dzisiaj, głodówka jutro.

Skoro dziś się objadłeś, to jutro będziesz pościć, aby wyrównać kalorykę. Nie jest to najmądrzejsze zagranie, ponieważ doprowadza to do błędnego koła objadania i głodówek. Zbyt mała kaloryczność diety, wieczne detoksy i głodówki to nie jest sposób na szybkie schudnięcie, bo tylko nasila apetyt. Zamiast katować się kolejną restrykcyjną dietą, po prostu zaplanuj swoją redukcję masy ciała. Rozpisz sobie po kolei etapy odchudzania, a także zmiany, jakich musisz dokonać i zacznij od małych kroków. Dopasuj dietę do siebie i swoich możliwości. Wrzucanie się w ramy przypadkowej diety nie wróży sukcesu, a tylko potęguje wyrzuty sumienia i poczucie beznadziejności.

Innym idzie lepiej niż mi, a niby robimy to samo. Coś jest ze mną nie tak.

Nic nie jest z Tobą nie tak. Porównywanie się do innych, to przysłowiowy strzał w kolano. Dlaczego? Dlatego, że widzimy u innych tylko efekt, a nie cały proces zmian. Łatwo jest podsumować, że ktoś szybciej i łatwiej schudł, albo wyrzeźbił mięśnie bez problemu, ale czy kiedykolwiek przyszło Ci do głowy, że ta osoba w trakcie procesu myślała to samo co Ty teraz? Też miała swoje demony, które musiała pokonać. Nie raz się potknęła i nie raz chciała zrezygnować, ale się nie poddała. Bez względu na to co robisz, porównuj się tylko i wyłącznie do siebie. Każdy z nas jest inny i nie odnajdziemy się w tym co nasi znajomi. Warto polubić się z tą zasadą i praktykować ją w każdej dziedzinie życia. Doceniaj swoje małe sukcesy i zmiany, które zachodzą, a zobaczysz, o ile lżej będzie Ci się żyło.

Podsumowując, błędy, które często popełniamy mają nas uczyć, wyciągnąć wnioski. Nie są po to, by nas zdołować, tylko żeby nas czegoś nauczyć. Jeśli coś Ci nie wychodzi, zastanów się, dlaczego tak się dzieje. Na wszystko jest odpowiedź i rozwiązanie, pod warunkiem, że chcesz je znaleźć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *