Rozpoczęcie diety często wiąże się z obawami. Boimy się głodu, problemów z opanowaniem apetytu czy rezygnacji z ulubionych przekąsek. Warto podkreślić, że dieta wcale nie musi być trudna, należy tylko nauczyć się większej kontroli i świadomości własnych nawyków. Odpowiednio skomponowany posiłek pomaga nam zmniejszyć łaknienie i bez problemu opanować głód. Jak nauczyć się kontrolować własny apetyt?

Wracam do kolejnych wskazówek, które mogą pomóc Ci kontrolować apetyt. Jeśli nie czytałaś/eś wcześniejszego wpisu to koniecznie zajrzyj w ten link https://www.trenerpawel.pl/jak-kontrolowac-apetyt-czesc-i/.

1. Mniejsze przekąski między większymi posiłkami.

Wprowadzenie ich do menu może zmniejszyć nasze łaknienie. Powinny być one niskokaloryczne np. w postaci zup, sałatek. Dzięki temu kolejny posiłek zjadany jest w mniejszej ilości z uwagi na głód. Warto między głównymi posiłkami wprowadzić niewielką przekąskę, która nas nasyci. Pomóc może nam w tym woda czy kawa. Na pewno nie raz słyszeliście o tym, aby przed posiłkiem wypić np. szklankę wody. Dzięki temu zjadamy mniej.

2. Jedzenie na wyciągnięcie ręki.

Im więcej jedzenia mamy w zasięgu ręki, tym większe ryzyko, że po nie sięgniemy. Bardzo dobrze widoczne jest to np. na większych imprezach, kiedy wiele smacznych przekąsek jest na wyciągnięcie ręki. W takich sytuacjach zawsze zjadamy większe ilości, niż ma to miejsce w domu, kiedy sami przygotowujemy sobie jedzenie. Jak to wykorzystać w praktyce? Jeśli jesteś na diecie, nie rozstawiaj w każdym pokoju talerza z przekąskami, bo na bank w pewnym momencie do niego sięgniesz. Często takie zachowania są nieświadome, a mogą znacząco wpłynąć na całkowity bilans kalorii spożytych w ciągu dnia. Unikaj też kupowania produktów gotowych, które są łatwiejsze w konsumpcji.

3. Wolny czas

Im więcej wolnego czasu mamy, tym chętniej sięgamy po jedzenie. Myślę, że to zjawisko nie jest nikomu obce. To wszystko wynika z braku zajęcia, a nie z uczucia głodu. Staraj się planować swój wolny czas, aby nie był dodatkowym powodem do sięgnięcia po przekąskę. Poświęć go na aktywny wypoczynek albo zajmij się swoim hobby. Jest dużo możliwości, wystarczy pomyśleć co lubisz robić i po prostu zacząć to robić ;).

4. Skup się na jedzeniu.

Niestety badania potwierdzają, że brak skupienia na jedzeniu posiłku, sprzyja większej konsumpcji żywności. Co to znaczy? To znaczy, że pracując przy komputerze, odruchowo zjesz całe opakowanie orzeszków lub oglądając film wciągniesz całe opakowanie chipsów. To wszystko dlatego, że nie skupiamy się na jedzeniu, tylko na innej czynności, która nas absorbuje (film, praca, książka). Przez to informacja o tym, że jesteśmy najedzeni, dochodzi do naszego mózgu dużo później. Staraj się rozdzielać jedzenie od innych zajęć. Zobacz, jaką zauważysz różnicę.

5. Wysypiaj się.

To bardzo ważna część doby, na którą dalej często poświęcamy za mało czasu. Dorosły człowiek powinien przeznaczać na sen około 7-9 h. Jeśli nasz odpoczynek jest zbyt krótki, zwiększa się nasz apetyt, co związane jest z wpływem na nasz układ hormonalny. Mówiąc wprost, im mniej śpimy, tym większy mamy apetyt. Jeśli często czujesz się niewyspany i oszukujesz się kolejną porcją kawy, to nie dziw się, że ciężko odmówić sobie przy niej ciasteczka. Zadbaj o odpowiednią dawkę snu, a zobaczysz, że ochota na podjadanie mocno się zmniejszy.

6.  Kontroluj spożycie alkoholu.

Czy zauważyłaś/eś, że na spotkaniach, na których obecny jest alkohol, dużo łatwiej łamiesz swoje zasady diety? Nie od dziś wiadomo, że alkohol rozluźnia i zmniejsza napięcie. Niestety łagodzi też nasze zacięcie do osiągania celu. Alkohol pozwala nam nie przejmować się konsekwencjami naszych działań. Niestety na drugi dzień zwykle dopadają nas podwójne wyrzuty sumienia. Czy to znaczy, że najlepiej z niego zrezygnować na czas odchudzania? Tak, ale… doskonale wiemy, że jesteśmy tylko ludźmi i czasami po prostu mamy chęć wypić lampkę wina lub drinka. Staraj się jednak ograniczać ilość, jaką wypijesz, aby zachować trzeźwy umysł.

Podsumowując, analizując punkty przedstawione w obu częściach artykułu, postaraj się wprowadzić je w życie. Jeśli masz problemy z kontrolą apetytu i częstymi napadami głodu, to wiedz, że gdzieś leży ich przyczyna. Dobrze jest poobserwować swoje zachowania i nawyki, bo dzięki temu dużo łatwiej będzie Ci wytrzymać własne założenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *