Wielu z nas chciałoby mieć ładną i smukłą sylwetkę. Często szukamy sposobu, aby osiągnąć taki cel, ale w nieco szybszy sposób. Rozwój techniki pomógł nam stworzyć trening, który gwarantuje krótszy czas i częstotliwość ćwiczeń, ale lepsze efekty. Czy rzeczywiście tak jest? A może kolejny raz dajemy się zwieść modzie?

Czym jest trening EMS?

EMS to inaczej elektrostymulacja mięśni, która polega na wzbudzeniu mimowolnego skurczu mięśni poprzez zastosowanie prądu impulsowego. Taka forma treningu często stanowi element fizjoterapii, której celem jest rehabilitacja trwałych uszkodzeń. Po raz pierwszy wykorzystano EMS w 1970 r. na terenie byłego Związku Radzieckiego. Po serii kilkunastu zabiegów zaobserwowano wzrost wytrzymałości mięśni o 40%. Od blisko 50 lat bada się tę metodę treningu i szuka sposobów, na jej wykorzystanie. Wydaje się, że zastosowanie EMS jako treningu uzupełniającego może przynieść większe korzyści.

Jakich efektów możemy się spodziewać po treningu EMS?

Trening EMS korzystnie wpływa na:

  • proces tworzenia się tkanki mięśniowej;

  • wzrost masy i siły mięśnia;

  • kondycje oraz wydolność organizmu (stosowanie go w fizjoterapii lepiej poprawia wytrzymałość i siłę mięśni niż tradycyjne ćwiczenia. Należy jednak zaznaczyć, że wzrost masy i siły mięśnia, nie pozostaje bez wpływu na stawy, stając się dla nich większym obciążeniem;

  • efektywniejsze spalanie tkanki tłuszczowej ogólnej oraz wisceralnej (brzusznej);

  • poprawę jędrności i kondycji skóry (redukcja cellulitu);

  • modelowanie sylwetki;

  • łagodzenie napięcia i bólu mięśniowego.

Plusem tego rodzaju treningu jest również czas jego trwania. Zwykle sesje ograniczają się do 30 min, a z uwagi na intensywność ćwiczeń zaleca się wykonywanie ich 1-2 razy w tygodniu.

Jakie minusy ma trening EMS?

Taki trening nie jest dla każdego. Przede wszystkim eksperci podkreślają, że jest to dobra forma uzupełnienia treningów, a nie ich zastąpienia. Tradycyjne ćwiczenia korzystniej wpływają na pracę pomiędzy układami, równomiernie wzmacniając mięśnie. Bazowanie jedynie na elektrostymulacji może doprowadzić do dysharmonii w sile oraz napięciu poszczególnych mięśni. Trening EMS jest dobrym uzupełnieniem ćwiczeń wśród zawodowców i sportowców. Z uwagi na wyczerpujące sesje treningowe często wymagają mocniejszego pobudzenia mięśni.

Kolejnym minusem jest cena i dostępność takiej formy treningowej. Mimo sporej popularności nie w każdym miejscu będziemy mieli możliwość skorzystania z takiego treningu. Wymaga on przede wszystkim instruktora, który zna temat oraz specjalnego kombinezonu, który zakładamy podczas ćwiczeń.

Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze cena, która z uwagi na nowoczesność nie jest najniższa, gdyż oscyluje w granicach 800-1000 zł za miesięczny karnet (8 sesji). Biorąc pod uwagę, że przeciętny karnet open (nieograniczona ilość wejść) na siłownie kosztuje od 100 do 200 zł, trening EMS wypada dość drogo.

Podsumowując, trening EMS jest fajnym uzupełnieniem standardowego treningu dla osób bardzo zaawansowanych, które potrzebują nowej stymulacji. Nie daje lepszych i szybszych efektów niż tradycyjna aktywność fizyczna. Na dodatek nie każdy z uwagi na miejsce zamieszkania lub możliwości finansowe będzie mógł sobie na niego pozwolić.

Treningi personalne, plany dietetyczne, plany treningowe, prowadzenie online – kontak@trenerpawel.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *